Beskidzkie księżniczki II
Dwa dni trwały (15-16 XII 1989 r.) drugie wybory Miss Podbeskidzia. O tytuł najpiękniejszej panny w Bielskiem w roku następnym ubiegało się 14 dziewcząt. Oceniało je 9-osobowe jury, którym kierowała znakomita aktorka krakowskiego Teatru Starego – Anna Dymna. Tym razem konkurs został poprzedzony wstępnymi eliminacjami i długimi przygotowaniami zakwalifikowanych kandydatek, dzięki czemu wybór najpiękniejszych z pięknych był doprawdy ogromnie trudny.
W końcu po długich rozmowach i tajnym głosowaniu jury postanowiło uhonorować tytułem Miss Podbeskidzia’90 – Agnieszkę Dudę. I wicemiss została – Anna Drabczyńska, II – Jolanta Hoffman, III – Mirosława Kubica, a czwartą – Aleksandra Górecka.
Do eliminacji ogólnopolskiej zakwalifikowano ponadto Kamilę Hilszer i Agnieszkę Sikorską. Tę ostatnią dodatkowo wyróżniła publiczność, a także sponsorzy konkursu.
W przeprowadzonym wzorem poprzedniej edycji plebiscycie „Kroniki Beskidzkiej” najwięcej głosów czytelników otrzymała Mirosława Kubica. W drugich wyborach Miss Podbeskidzia wszystkie nagrodzone dziewczęta pochodziły z Bielska. Odsunęły one nieco w cień rywalki z innych miejscowości województwa, co z całą pewnością nie oznacza, że tak samo będzie w tym roku i w latach następnych.
Podobnie jak w przypadku poprzedniej elekcji na laureatki czekały liczne i cenne nagrody, a wśród nich: pralka automatyczna, zagraniczne wycieczki, biżuteria, kosmetyki i… fotele bujane. Nie miała powodów do narzekań również publiczność, której organizatorzy zafundowali różnorodny program artystyczny.
W nowym i nieco starszym repertuarze popisywała się Maryla Rodowicz, z kolei Janusz Rewiński rozbawił widzów improwizowanymi na poczekaniu dowcipami. Można było też podziwiać zasiadającą w jury śliczną I wicemiss kraju – Agnieszkę Angelo, a także zobaczyć z bliska Bronisława Cieślaka (kłania się porucznik Borewicz), który tym razem próbował swych sił jako konferansjer.
Dodajmy, że w czasie dwudniowej imprezy zorganizowano również zbiórkę datków na cele charytatywne. Przyniosła ona blisko 2 miliony złotych.
./.
Miss Podbeskidzia’90
„Uczę się w Liceum Ekonomicznym w Bielsku-Białej, jestem w IV klasie, przede mną matura. Zdecydowałam się wziąć udział w wyborach Miss Podbeskidzia, żeby zobaczyć, jak to jest. Chciałam się sprawdzić. Podchodziłam do tej imprezy spokojnie. Bardziej chyba denerwowała się moja mama. Mam 182 cm wzrostu. Po zajęciach szkolnych zajmuję się artystycznymi robótkami ręcznymi. Chętnie też chodzę na długi spacery z psem.”
Tak mówiła o sobie Agnieszka Duda na chwilę zanim została wybrana Miss Podbeskidzia’90. Spieszymy donieść, że od tej pory miłościwie nam panująca królowa z powodzeniem zdała maturę, z powodzeniem również startowała w sopockim finale Miss Polski, gdzie zakwalifikowała się do pierwszej dziesiątki konkursu.
Cytowaną wyżej charakterystykę uzupełnijmy jeszcze o kilka szczegółów. Agnieszka, dziewczyna o kasztanowych włosach i niebieskich oczach, ma bardzo łagodne, refleksyjne usposobienie. Ubiera się elegancko, choć prosto. Gustuje w kolorach jesieni i bardzo lubi obserwować ludzi, lecz niechętnie wyraża opinie o innych osobach.
Jaka będzie trzecia z kolei Miss Podbeskidzia? Przekonamy się już wkrótce.