Beskidzkie Księżniczki
Było to dokładnie 5 lutego 1989 roku. Do pierwszego konkursu o tytuł Miss Podbeskidzia stanęło 16 dziewcząt. Przeważały bielszczanki, ale były też panny z Kęt, Oświęcimia, Chełmka, Żywca, Wadowic i Dzięgielewa.
Wszystkie bardzo stremowane i… pełne nadziei. Jury pod przewodnictwem znanego aktora Teatru Starego w Krakowie – Jerzego Bińczyckiego nie miało łatwego zadania.
Ostatecznie po długich dyskusjach tytuł Miss Podbeskidzia postanowiono przyznać bielszczance Aleksandrze Ciopińskiej. Pierwszą wicemiss, a także miss publiczności została Beata Bartuś z Oświęcimia. Drugą wicemiss ogłoszono Mariolę Urzędowską z Chełmka. Czwarte miejsce przypadło Beacie Laszczak z Bielska-Białej, a piąte – Monice Grzegorzak z Oświęcimia.
Na najpiękniejsze czekało wiele wartościowych i niecodziennych nagród. Była więc zamrażarka, i pięć opon do malucha, pluszowy miś Panda, także biżuteria i cenne tkaniny na sukienki.
Publiczność zachwycała się jednak nie tylko pięknymi pannami. Oto bowiem Bielskie centrum Kultury, główny organizator wyborów, postarał się o przeprowadzenie, przy okazji konkursu, ciekawej i stojącej na wysokim poziomie imprezy artystycznej. Można więc było usłyszeć i zobaczyć Alicje Majewską wraz z Włodzimierzem Korczem i Andrzeja Rosiewicza.
Dodajmy, że tuż po wyborach redakcja „Kroniki Beskidzkiej” zorganizowała wśród czytelników plebiscyt na najpiękniejszą dziewczynę z udziałem tych kandydatek, które dotarły do ścisłego finału konkursu Miss Podbeskidzia’89. I tym razem, podobnie jak w czasie imprezy w Domu Muzyki, najwięcej głosów zdobyła oświęcimianka – Beata Bartuś.
Pierwsze wybory Miss Podbeskidzia okazały się bardzo udane, chyba też głównie z tego powodu następną edycję tej imprezy zdecydowano się podzielić na dwa koncerty. O tym, że był to dobry pomysł można się było przekonać jeszcze pod koniec tego samego roku, podczas elekcji następczyni Oli Ciopińskiej.
ALEKSANDRA CIOPIŃSKA – blondynka o szafirowych, wesołych oczach. Kiedy zdobywała tytuł Miss Podbeskidzia miała 20 lat, 171 cm wzrostu. 88 w biuście i w biodrach oraz 60 cm w talii. Urodziła się pod znakiem Strzelca. Jest absolwentką bielskiego liceum im. Kopernika oraz Studium Stenotypii i Korespondencji w Języku Obcym. Zna angielski. Fascynują ją stare zamki i arystokratyczne rody. Uwielbia pływanie i jazdę konną. Gustuje w bardzo dobrej literaturze; zna „Mistrza i Małgorzatę” Bułhakowa, podziwia twórczość Vonneguta i Briusowa. W kinie najchętniej ogląda komedie Mela Brooksa, a także filmy Formana i Polańskiego. Jest zakochana w muzyce Beatlesów, podobają się jej jednak również rock and rolle, jazz, Gershwin i Grieg. W modzie najbardziej odpowiada jej bardzo kobiecy styl lat pięćdziesiątych.
Ola lubi poznawać nowych ludzi i nowe miejsca. Twierdzi, że uroda i uśmiech pomagają w życiu. Do konkursu piękności przystępowała z nadzieją, ale ostateczny wynik wyborów był dla niej przyjemnym zaskoczeniem.